Pomóż sobie - wykorzystaj moc Podświadomości!

Pomóż sobie - wykorzystaj moc Podświadomości!

Jesteśmy niewolnikami Podświadomości

Naukowcy twierdzą, że podświadomość ciągle nas oszukuje, że złudzenia, którymi karmi nas mózg są regułą, a nie przypadkiem! Zdolność do wypierania i nie widzenia wszystkiego, co nie jest w kręgu naszego zainteresowania była badana na podstawie obserwacji uczestników wielu eksperymentów. Ogromu procesów nieświadomych nie widzimy, dlatego że naszą uwagę przykuwa działanie rozmyślne. Stąd niektórzy wysnuwają wniosek, że to intelekt rządzi światem, gdy tymczasem świadomie widzimy zaledwie 1% pola widzenia (czyli otaczającej nas rzeczywistości), bo taką właśnie wielkość ma dołek środkowy siatkówki naszego oka. Ale kto rządzi tym, na co aktualnie patrzymy? Ty? Ja? Sprawdź to. 

Zrób proste ćwiczenie

Przez 5 minut (włącz stoper) zauważaj na co patrzysz. Odejdź na chwilę od komputera, zajmij się czymś, ale obserwuj TO, NA CO PATRZYSZ, nie tylko to, co widzisz. To proste ćwiczenie treningu uważności uświadomi Ci, że większości tego, na co patrzysz, po prostu nie widzisz! Dlaczego? Bo, skupiasz się tylko na wybranych elementach pomijając to, co znane i "nieważne". Ponadto twoją uwagę zajmują myśli. Są tacy, którzy w zamyśleniu potrafią wpaść na słup od latarni, a nawet spowodować wypadek. Czy myśli są ważniejsze od rzeczywistości? Dla wielu: TAK. Szczególnie wtedy, gdy coś intensywnie przeżywamy. W tym czasie emocje są ważniejsze od wszystkiego. Do tego stopnia, że świat może przestać dla nas istnieć. I rzeczywiście, znakomitej większości rzeczywistości po prostu nie dostrzegamy. Zapytaj 3 osoby, które były na tej samej imprezie, co pamiętają. Będą jakieś punkty wspólne, ale w zasadzie każda z nich opowie Ci zupełnie inną historię. Każda doświadczyła tylko tych wrażeń, które jej mózg, a konkretnie wzgórze - portier naszej świadomości - uznał za ważne. Inne zostały odsiane i pozostały poza świadomością.

Po co mi wiedza o podświadomości?

Ta dziedzina nauki nie jest powszechnie znana. Nie uczy się o niej w szkołach, ani na studiach, no może za wyjątkiem psychologii, ale tam temat jest mocno zawężany. Przy pierwszym kontakcie z tym tematem ludzie czesto nie zdają sobie sprawy z tego, jak ważnej dziedziny dotykamy. Pytają: "Po co mam zgłębiać tajemnice podświadomości? Tyle osób żyje normalnie i ma się dobrze." W tym ujęciu normalność oznacza ślepotę i głuchotę na swoje nieuświadomione procesy, czyli na co najmniej 90% własnego życia! Jeśli to jest norma... to, ja wolę pozostać poza nią. Człowiek otwarty, kiedy słyszy nową informację, przyjmuje ją do wiadomości, następnie sprawdza i dopiero potem wyrabia sobie zdanie, czy to prawda, czy nie, czy działa i czy warto ją stosować. Ignorant z założenia odrzuca wszystko, co nie mieści mu się w głowie, następnie to krytykuje, żeby dowieść słuszności swoich sądów. Bycie człowiekiem otwartym wcale nie jest takie proste. Dlaczego? Ponieważ większość życia lecimy na podświadomym autopilocie. Spotykamy coś / kogoś, rzucamy na to okiem, a następnie... mózg zmyśla resztę informacji, żeby zaoszczędzić czas. Szacunkowe przypuszczenia uwalniają nas od konieczności zagłębienia się w temat i zazwyczaj wystarczają. To działa bezbłędnie, jeśli chodzi o mycie zębów, jedzenie, chodzenie i inne rutynowe czynności, bo nie potrzebujemy skupiać się na tym, co robimy. Niestety władza podświadomości sięga daleko dalej. Naukowcy szacują, że wpływy nieświadomości są tak olbrzymie, że wręcz zataja ona przed nami ponad 90% faktów i nie przepuszcza ich do świadomości, jeśli uzna je za bezużyteczne. Ale co, jeśli twoja podświadomość nie poinformuje Cię np. o tym, że właśnie przechodzi przed tobą miłość twojego życia, albo przebiegniesz wzrokiem po ogłoszeniu o idealną dla Ciebie pracę, ale go nie zauważysz? Wygląda na to, że...

tak, tak.. jesteśmy niewolnikami Podświadomości

I to w dosłownym tego słowa znaczeniu! Podświadomość ma bowiem swoje własne priorytety, niekoniecznie te same, co my i postępuje zgodnie z nimi, nie bacząc na to, że my, świadomie pragniemy zupełnie czegoś innego! Na przykład priorytetem dla Podświadomości może być bezpieczeństwo. To częsty przypadek. Dlatego tak wiele osób nigdy nie rozpocznie przygody swojego życia z działaniem na własną rękę i robieniem tego, co kocha. Będzie do emerytury zarzynać się dla korporacji i na starość myśleć co by było, gdyby. Podświadomość bowiem nie dopuści do tego, żebyśmy porzucili ciepłą posadkę, o nie! Zawsze znajdzie się argument za pozostaniem w tym, co ona uzna za bezpieczne.

Mindset finansowy, czyli potęga wzorców

Podświadomość posiada wdrukowane wzorce reakcji oparte o wiedzę przodków, wychowanie i ogólnospołeczne przekonania. Najczęściej wzorce te są już nieaktualne, bo.. świat zbyt szybko się zmienia. To co było dobre kiedyś, teraz jest bezużyteczne, a nawet obciążające i blokujące. Załóżmy, że masz 45 lat i chcesz więcej zarabiać. Ale twój mindset finansowy, czyli uwarunkowanie mózgu dotyczące pieniędzy, był już gotowy, gdy miałeś 3 latka! Czy od tego czasu zmieniałeś go świadomie? Jeśli nie, to masz na pieniądze takie same poglądy, jak wtedy, gdy byłeś dzieckiem i w twojej podświadomości prawdopodobnie dominują przekonania, że trzeba mieć pracę na etacie, bo tylko to da Ci stabilizację finansową. Tak kiedyś myślano, bo za komuny... "Czy się stoi, czy się leży, tysiac złotych się należy." Jeśli nie sprzątasz Podświadomości z nieaktualnych przekonań, będziesz żyć tak, jak Cię zaprogramowano i nic na to nie poradzisz, bo twój umysł nieświadomy zabierze Ci sprzed oczu wszystko, co mogłoby to zmienić.

Juz sam fakt, że czytasz ten tekst

świadczy o tym, że jesteś otwarty na zmiany. Gdybyś nie był, zwyczajnie byś go nie zauważył. Kluczem do każdej zmiany, w tym na przykład do poprawy swojej sytuacji finansowej jest poznanie wzorców, którymi kieruje się Podświadomość i dogadanie się z nią, żeby zechciała je zmienić. Tak, tak, dogadanie się, nie programowanie jej! Istnieje wiele kursów na temat programowania Podświadomości. Kiedyś bardzo popularny był kurs Silvy, teraz NLP. Sprawdzałam te techniki, wypróbowałam je na sobie. Część z nich działała, ale im bardziej nowy program różnił się od starego, tym większy opór napotykał. Jeśli przesadziliśmy, próbując zmusić Podświadomość do zmiany, efekty bywały opłakane. Można się było nawet rozchorować. Stare programy trzymają się mocno i trzeba nie lada subtelności i sprytu, żeby nasz mózg pozwolił na zmianę. Efekt przychodzi łatwo, gdy Podświadomość czuje się bezpiecznie, inaczej próżny nasz trud. Dlatego z Podświadomością trzeba się zaprzyjaźnić i dowiedzieć się od niej, czego potrzebuje. Następnie można przystapić do negocjacji. Da się to wszystko zrobić stosując odpowiednie techniki medytacyjne, pracujac z ciałem, robiąc ukierunkowane tappingi itd. ale potrzeba czasu i cierpliwości, bo pod jednym programem może ukrywać sie kolejny. Jednak, kiedy już uda się znaleźć i zniwelować przyczynę, to zmiana, którą wprowadzimy jest trwała. Widać wtedy zaskakujące sukcesy w tematach życiowych, które do tej pory leżały odłogiem lub były naszą pietą achillesową. 

Co mozna zmienić?

Praktycznie wszystko, jednak niektóre tematy sa łatwiejsze, inne trudniejsze do zmiany. I tu, proszę Państwa, kłania się SYSTEMATYCZNOŚĆ. Nie wystarczy pójść na jeden kurs, popracować kilka dni i oczekiwać, że dotknie nas czarodziejska różdżka sukcesu. Czasami tak się zdarza, w łatwiejszych tematach. Trudniejsze wymagają wiecej pracy. Ostatni sukces odniosłyśmy z Ewą. W ciągu miesiąca wyszła z depresji - rzecz niesłychana! Możesz przeczytać jej komentarz na samym dole >>TUTAJ. Kto miał do czynienia z depresją, ten wie, jaki to trudny temat. Inny przykład to Katarzyna (komentarz wyżej napisany 24 maja) - nie opisała tego, bo zdarzyło się to później, ale zadzwoniła do mnie tydzień temu z informacją, że niespodziewanie dostała podwyżkę! Uwaga, uwaga! O 2,5 tysiąca złotych! Ta dam!!! Opłaca się pracować z Podświadomością? No jasne! Nie obiecuję gruszek na wierzbie, ale jeśli będziesz systematycznie pracować, efekty na pewno będą pozytywne. Dlatego spotykamy się co półtora miesiąca na zajęciach w Szamańskiej Szkole Życia i praktykujemy, praktykujemy, praktykujemy. Są zadania domowe, żeby nie robić zbyt długich przerw w pracy. W ciągu 1,5 roku nauczysz się więcej życiowo-praktycznych rzeczy, niż we wszystkich szkołach razem wziętych! Zaczynamy 19-go sierpnia w Łodzi. Sprawdź  >>PROGRAM TUTAJ i wypełnij ankietę. Dostaniesz wszystkie informacje na swój e-mail. Wypełnienie ankiety nie skutkuje zapisem do Szkoły.

Do zobaczenia!

Jak powstała Szamańska Szkoła Życia przeczytasz >>TUTAJ

Film o nieświadomości z kanału Planete zobaczysz >>TUTAJ

Medytacja z Podświadomością (pierwsze kroki) >>TUTAJ

Komentarze (0)
Aby móc dodawać komentarze, musisz się zalogować.